To forum używa cookies
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania. Pliki cookie to małe dokumenty tekstowe przechowywane na komputerze. Pliki cookie ustawiane na tym forum mogą być używane tylko na tej stronie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Pliki cookie na tym forum śledzą również określone tematy, które przeczytałeś i kiedy je ostatnio przeczytałeś. Potwierdź, czy akceptujesz lub odrzucasz ustawienia tych plików cookie.

Ciasteczka zostaną zapisane w Twojej przeglądarce

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

[-]
Tagi
to tylko mafia

"To tylko mafia"
#1
[Obrazek: 06.jpg]


Major ABW, świadek koronny „Masa” i najbardziej inwigilowany dziennikarz śledczy w Polsce – o najważniejszych polskich politykach, „autorytetach” i służbach specjalnych, w opatrzonej klauzulą tajności historii o prawdziwej mafii, stanowiącej zapis nieprawdopodobnie prawdziwych wydarzeń – i gorszej niż samo piekło.

O "establishmencie politycznym":
najczęściej bywał w biurze Wiktora Kubiaka w Marriotcie?
– Donald Tusk, Janusz Lewandowski, Jan Krzysztof Bielecki, Paweł Piskorski, cała późniejsza polityczna elita. Był to w 1989, a już w styczniu 1991 prezydent Wałęsa powołał rząd Bieleckiego. Bez pieniędzy Kubiaka i „pułkowników" nie byłoby ani tego rządu, ani spektakularnych karier większości z tych polityków. Zrobili na tym wiele świetnych interesów”.

[Obrazek: 07.jpg]

O pracownikach wywiadu wojskowego, gangsterach oraz ich interesach z rządzącymi Polską:
„Kubiak nie krył się ze znajomością z Żemkiem. Widywałem go z Wiktorem dziesiątki razy, w biurze, na lunchach w Marriotcie. Żemek też chodził w wojskowym wywiadzie i to też nie było dla nas tajemnicą. Razem ukręcali duże pieniądze, przy których to, co nam wpadało z haraczy, „tirów", prostytutek, czy narkotyków, to drobne. W tamtym czasie imponowało nam, że trzymamy z takimi ludźmi. Było poczucie przynależności do kasty rządzącej, najwyższe kręgi. Mieli haki na wszystkich i trzęśli tym całym bagnem. „Starzy" pracowali pod ich dyktando, a oni wyświadczali przysługi.
– Przysługi?
– Tak, przysługi. Na przykład, gdy trzeba było uzyskać wielomilionową dotację, wyprać pieniądze, zrobić w mediach trochę propagandy, coś lub kogoś wykreować albo napiętnować, wyciągnąć z aresztu, załatwić świadectwo lekarskie, immunitet albo korzystny wyrok. Robili takie rzeczy setki razy i byli w tym naprawdę świetni”.

O tzw. „autorytetach moralnych”:
„Mówi się, że śmierć jest częścią życia. Przemilczanie prawdziwych, poniżających okoliczności życia i śmierci Bronisława Geremka, człowieka upadłego i zdegenerowanego, który zginął w towarzystwie prostytutki, było nawet sensowne i aż nadto ludzkie. Ale potem z jego pogrzebu zrobiono show. Po co? W ostatniej drodze poprzedzonej uroczystą Mszą Świętą towarzyszyli profesorowi - ateiście prezydenci, marszałkowie Sejmu i Senatu, szefowie PE, biskupi i liczni księża, choć krzyża na grobie nie uświadczysz. Miało to w sobie znamiona symbolu: obraz państwa, w którym wszyscy coś lub kogoś udają, każdy wie, że to mistyfikacja, a jednak nikt z tym nic nie robi.

Dziś jedna z sejmowych sal nosi imię tego nieszczęśnika. Czy naprawdę nie ma w naszej historii autentycznych bohaterów i ludzi autentycznie godnych szacunku? Czy ktoś kiedyś odważy się skończyć z tą farsą?”

O kontrolerze NIK, Falzmannie, który badając aferę FOZZ "umarł" w niejasnych okolicznościach:
„Kubiak z Paradowskim śmiali się później, że wszyscy kupili „zawał" Falzmanna i że w sumie nawet zgrabnie to wyszło. Skompromitować, oskarżyć, postawić przed sądem, zamknąć w więzieniu, w którym może potem się powiesi – tak to działało. Zniszczyć reputację, odebrać wiarygodność, a dopiero na końcu życie pozorując samobójstwo – wszystko w takiej kolejności, to rozumiem. Ale zawał serca?”

[Obrazek: 02.jpg]

[Obrazek: 03.jpg]

Książka do nabycia w sklepie internetowym:
https://sumlinski.com.pl/ksiazki/87-to-tylko-mafia.html
Kto nie pamięta historii skazany jest na jej ponowne przeżycie - George Santayana
Odpowiedz
#2
Wojciech Sumliński w Londynie (Slough) 13/5/2018


[Obrazek: 09.jpg]

Red. Wojciech Sumliński został bezprawnie aresztowany na podstawie podejrzenia o myślozbrodnię na lotnisku Luton w Londynie, w drodze do Southampton, Bristol i Slough, w celu promocji nowej książki „To Tylko Mafia” (WSR, 2018) której jest współautorem wraz z Jarosławem Sokołowskim Masą i Tomaszem Budzyńskim. W niedzielę 13 maja o godz. 16.00 zawitał we wspaniałym gmachu ‘The Curve’ (ang. łuk, krzywa) w Slough pod Londynem, na zaproszenie Polska Niepodległa.

[Obrazek: 08.jpg]

Wojciech Sumliński zaczął prelekcję od szczegółów aresztu w Luton Airport – zabrano mu pasek od spodni, sznurowadła, skopiowano notes i adresówkę, porobiono odciski wszystkich palców, fotografie, wmawiano mu przynależność do skrajno-prawicowych organizacji, a książka została zabrana do tłumaczenia i szukania zabronionych treści. Podstawą były rzekome (wg. straży granicznej) telefony z Polski i dano mu do zrozumienia, że widnieje w systemie, jako ekstremista. Był trzymany przez 6 godzin. Wspomniał, że właśnie 13 maja 2008 został aresztowany przez ABW, czyli początek afery Marszałkowej, co rozpoczęło Jego przemarsz przez piekło. „Za wyjątkiem kajdanków, bardzo podobne klimaty” powiedział Wojciech Sumliński.

[Obrazek: 10.jpg]


„Z daleka czasami widać lepiej” ocenił Wojciech Sumliński nawiązując do wydarzeń w Polsce widzianych z zagranicy. „Czy mówienie prawdy o Ustawie 447 to jest antysemityzm?” Nawiązując do wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza o Jedwabnem i o Ustawie 447, Wojciech Sumliński orzekł, że to kompromitacja. Podkreślił rolę dziennikarza, który posiada wiedzę niedostępną publicznie, jako obowiązek poinformowania społeczeństwa jak naprawdę jest.

[Obrazek: 11.jpg]

Wojciech Sumliński wyjaśnił, dlaczego Jarosław Sokołowski „Masa”, były gangster i świadek koronny, jest współautorem książki „To tylko Mafia”. Masa pisał książki o gangsterach z Pruszkowa nazywając to mafią, lecz Pruszków to była grupa przestępcza na usługach prawdziwej mafii wywiadu wojskowego i polityków na najwyższym szczeblu. Po debacie w 2017, Masa zaofiarował cenne informacje, które zostały zweryfikowane z innych źródeł i otworzyły dalsze śledztwo. „W tej książce pokazujemy skąd się wzięła ta sytuacja, która spowodowała, że Polacy musieli wyjeżdżać z Polski” powiedział Wojciech Sumliński. Ujawnił, co się działo w hotelu Marriott, gdzie zawierano układy, które kształtowały cały rozwój III RP i kto w nich brał udział.

[Obrazek: 12.jpg]

Nie ma wątpliwości, że niezłomna postawa red. Wojciecha Sumlińskiego i jego sensacyjna książka „To Tylko Mafia” wywoła burzę w społeczeństwie.

tekst: Polska Niepodległa Londyn
opracowanie: www.TropicieleHistorii.pl


Kto nie pamięta historii skazany jest na jej ponowne przeżycie - George Santayana
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Menu