To forum używa cookies
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania danych logowania. Pliki cookie to małe dokumenty tekstowe przechowywane na komputerze. Pliki cookie ustawiane na tym forum mogą być używane tylko na tej stronie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Pliki cookie na tym forum śledzą również określone tematy, które przeczytałeś i kiedy je ostatnio przeczytałeś. Potwierdź, czy akceptujesz lub odrzucasz ustawienia tych plików cookie.

Ciasteczka zostaną zapisane w Twojej przeglądarce

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

[-]
Tagi
cieszkowskim pałacu którego ma nie o już

O Cieszkowskim pałacu, którego już nie ma.
#1
[Obrazek: glut.png]
Otoczony starą zamkową fosą i pięknym ogrodem z oranżerią, posiadał w swych wnętrzach dwie sale balowe i ponad 90 pokoi. By zapewnić luksus na miarę tamtej epoki wybudowano też w nim teatr. Trzykondygnacyjny bogato zdobiony w liczne detale architektoniczne jak, gzymsy, opaski okienne, podokienniki kilkukrotnie był odnawiany. Pałacowy ogród zachwycał nie tylko odpowiednio dobraną roślinnością, ale i posągami z alabastru, fontanną oraz założeniem parkowym, w którym umiejscowione były dwa stawy, na jednym z nich usypano sztuczną wyspę.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 2.jpg]

[Obrazek: 3.jpg]

[Obrazek: 4.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Najstarsze wzmianki na temat budowli, która stała w tym miejscu sięgają 1280 roku gdzie wymieniany jest, jako castrum (zamek). Warownia najprawdopodobniej została wzniesiona przez jednego z książąt głogowskich.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 13.jpg]

[Obrazek: 14.jpg]

[Obrazek: 18.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Najwyraźniej wraz z utratą funkcji obronnej zamek został przebudowany na dwór, który w 1656 roku jest już wymieniany w kronikach, prawdopodobnie to Wilhelm II Maltzan dokonał przebudowy, niestety wraz ze śmiercią Wilhelma II nadszedł zmierzch Cieszkowskiej linii Maltzanów, dobra przekazane w testamencie przechodzą na wdowę po Wilhelmie Renatę Beatę z domu von Novack. Która w XVII wieku nakazuje dwór rozebrać i na jego miejscu wznieść około 1695 r. pałac.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 1.jpg]

[Obrazek: 6.jpg]

[Obrazek: 7.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Największy rozkwit Cieszkowa to czasy księżnej Katarzyny Sapieżyny, zatem przypuszczać należy, że to ona, jako dobra administratorka swoich dóbr, zadbała też o swoją rezydencję. Jako kobieta dystyngowana przywykła do luksusu, którym się otaczała, najwyraźniej dbała o pałac, który był jej domem jak i jego otoczenie gdzie mogła się zrelaksować i odpocząć.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 12.jpg]

[Obrazek: 23.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Dziś Cieszkowskiego pałacu próżno szukać, został zniszczony pod koniec 1945 roku przez żołnierzy armii czerwonej. Pamięć o nim gaśnie, zobaczyć go można na nielicznych zdjęciach, jakie się zachowały i widokówkach.
Otoczenie rozebranego po wojnie pałacu też się zmieniło, jednak do dziś możemy odnaleźć resztki fosy z pięknym niegdyś mostem. Istnieje brama wjazdowa, która prowadziła do pałacu. Jednak na jego miejscu wybudowano podłużny parterowy budynek. W parku pozostała ozdobna kordegarda oraz pawilon zbudowany w formie czterokolumnowego portyku jońskiego.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 15.jpg]

[Obrazek: 16.jpg]

[Obrazek: 19.jpg]

[Obrazek: 17.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Być może to niewiele, jednak spacerując w parku wśród starych drzew mamy wrażenie jakby czas się zatrzymał. Ilekroć jestem w Cieszkowie odwiedzam to miejsce spoglądając od stawu na wysokie drzewa mam wrażenie, że za nimi stoi pałac. Najwyraźniej to jedno z tych magicznych miejsc gdzie zawsze się wraca, gdzie stare przeplata się z nowym i czuć ducha minionych wieków.
A jak już chodzi o ducha to istnieje pewna……… może nie legenda, ale, opowiadana w co najmniej w kilku wersjach historia o Białej Damie z Cieszkowa.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 10.jpg]

[Obrazek: 8.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Jak nietrudno się domyślić ową zjawą snującą się nocami wśród parkowych drzew jest księżna Katarzyna. Jedni powiadają, że szuka skarbu, który Rosjanie zakopali w parku, inni że go pilnuje, bo sama go zakopała. Co do jednego wszyscy są zgodni i jako miejsce ukrycia skarbu wskazują wyspę na stawie.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 9.jpg]

[Obrazek: 20.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Nie powiem wyspa robi wrażenie, obok stare piękne klony jednak czy na pewno o skarb tu chodzi?. Być może księżna, której Cieszków tak wiele zawdzięcza nawet po śmierci rozstać się z nim nie może i dogląda swoich włości. Skupia się na wyspie, bo tam delikatnie mówiąc – „trochę śmiecą” i takiemu subtelnemu duchowi jak zjawa księżnej się to nie podoba.
[Obrazek: glut.png]

Julia

Fotografie archiwalne; dolny.slask.org.pl
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości